czwartek, 16 kwietnia 2015

tradycyjnie

   Moja aktywność blogowa przejawia się w terminach bliskich spotkaniom, więc tradycyjnie  zamieszczam wpis i przypominam - spotkanie już w najbliższą sobotę. Mam nadzieję, że relaks przy robótkach  bardzo się przyda.
    Na ostatnim spotkaniu dominowały hafty, więc się zaraziłam i zaczęłam od dawna planowany sampler. Co prawda, wybrałam sobie szarobure kolory, więc nie wygląda to zbyt atrakcyjnie, ale tylko takie kolory toleruję na ścianie, więc nie miałam wyjścia. Trochę to próbowałam ożywić jednym pasmem błyszczącej wiskozy, a w napisach, jest jeszcze pasemko srebra. Nie bardzo to widać na zdjęciach, ale w realu obrazek na tym dużo zyskuje.
  Z robótkowych rzeczy skończyłam jeszcze sweterek :
   Przed praniem był idealny, ale po praniu jest co najmniej rozmiar większy, więc może będę jeszcze poprawiać. Przy dekoltowej plisce wypróbowałam "poziomy warkoczyk", nie umiem tego lepiej nazwać, ale filmik dobrze pokazuje, jak to zrobić.
   Teraz wrócę do robienia ciepłych rzeczy np. skarpetek z pieskowej sierści, bo wymagają tego wakacyjne plany. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...