piątek, 29 maja 2015

zdążyłam

Udało się! Skończyłam sweterek (bluzeczkę) - jeden z bardziej udanych projektów. Tak  wygląda "konstrukcja":
Trochę to zawiłe,bo robione od środka karczka, potem rękawy, a potem  dobierane oczka  na korpus i w dół. Na pewno jeszcze kiedyś powtórzę, świetny , nic nie ciągnie i nie krępuje ruchów. Wzorowałam się na Pipit Heidi Kirrmaier. Dół zrobiłam bardziej przyległy, regulowany dobieranymi oczkami, ale nie bardzo to widać, bo wszystko takie drobniutkie, wydziergane na drutusiach 1,5mm. Włóczka - cieniutki kaszmir 100% z odzysku. Na szczęście rozmiar w okolicach 36,  na większy nie starczyłoby cierpliwości.
Najchętniej nie zdejmowałabym go. Dawno nie byłam tak zadowolona ze swojej robótki. Nie wszystko jest idealne, bo zaczęłam go może ze dwa lata temu, więc "przerwę" widać. Robię wyraźnie lepiej! I zdjęcie na ludziku:
I lato polarne  już nie takie straszne...

8 komentarzy:

  1. Yyyyy.... Podziwiam, autentycznie podziwiam..... Techniki, włóczki, cierpliwości no i jaki efekt! Miłego wyjazdu życzę przy okazji :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kite Designer - dziękuję :) czuję się mile połechtana, bo komplement od Ciebie...ma wartość specjalną, co tu dużo mówić, znasz się na rzeczy. Dzięki za życzenia, powoli zaczynam kompletować ekwipunek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie wyszła bluzka i mam nadzieję że będzie Ci długo służyła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu - wielkie dzięki! Bardzo bym chciała nosić ją jak najdłużej, ale już czuję, że długo nie "pożyje", bo najchętniej bym jej nie zdejmowała...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała bluzeczka!!! Świetnie wygląda na "ludziku" :)
    Udanych wojaży !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu! - dziękuję pięknie za komplementy i życzenia. Już zaczynam zbierać manele na wyjazd.

      Usuń
  6. Nie dziwota, że jesteś zadowolona, leży idealnie na tobie :). Miłego wypoczynku Małgosiu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszko! - bardzo dziękuję, do ideału trochę jeszcze jej brakuje, ale jest coraz lepiej:) Dzięki za życzenia, już chciałabym wyjechać, bo coraz mocniej dopada mnie reisefieber (jak nigdy...)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...