piątek, 28 sierpnia 2015

jeszcze wakacje

   Ciepło jak bardzo rzadko, o tej porze roku. Taki ładny koniec sierpnia, pamiętam, był  ładnych kilkanaście lat temu. Bardzo mi to pasuje. Lubię ciepełko, chociaż trawnik muszę wymieniać i  instalować nawodnienie. Widzę jeszcze jedną wadę -  grzyby chyba nie zdążą urosnąć.
   W związku z sezonem ogródkowym robótki w zastoju, powoli tylko "dzieje się" kocyk - taki letni, żeby nie przyklejać się gołą skóra do mebli.
Włóczka z odzysku  ramia z bawełną. Mam nadzieję, że po praniu będzie to wyglądało trochę równiej.
Ciepło zaburzyło  nam też spotkaniowy grafik :( ale żeby nic nie uciekło, jutro odbędzie się zaległe spotkanie. Noce już chłodniejsze, to "puszka" zdąży się ochłodzić, a i wiatrak czeka w pogotowiu.
Do zobaczenia :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...