piątek, 28 sierpnia 2015

jeszcze wakacje

   Ciepło jak bardzo rzadko, o tej porze roku. Taki ładny koniec sierpnia, pamiętam, był  ładnych kilkanaście lat temu. Bardzo mi to pasuje. Lubię ciepełko, chociaż trawnik muszę wymieniać i  instalować nawodnienie. Widzę jeszcze jedną wadę -  grzyby chyba nie zdążą urosnąć.
   W związku z sezonem ogródkowym robótki w zastoju, powoli tylko "dzieje się" kocyk - taki letni, żeby nie przyklejać się gołą skóra do mebli.
Włóczka z odzysku  ramia z bawełną. Mam nadzieję, że po praniu będzie to wyglądało trochę równiej.
Ciepło zaburzyło  nam też spotkaniowy grafik :( ale żeby nic nie uciekło, jutro odbędzie się zaległe spotkanie. Noce już chłodniejsze, to "puszka" zdąży się ochłodzić, a i wiatrak czeka w pogotowiu.
Do zobaczenia :)



3 komentarze:

  1. Dzieki za namiary na jacht :-) U mnie juz zimnawo, siedze wieczorami na balkonie zagrzebana w welnie (koc na mnie i sweter na drutach :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och nie ma za co :-) U nas pewnie tak będzie już w najbliższych dniach, Dzisiaj czuć zmianę powietrza.Trzeba będzie brać się za wełniany kocyk, włóczka (resztki) i pomysł już jest, tylko czas do zorganizowania. Podziwiam Twoje krawieckie zdolności,mi zapędy krawieckie przeszły wraz z wiekiem dzieci, ale jak popatrzę na cudne materiały i marnej jakości ciuchy gotowe, to zaczynam się łamać. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze jestem na bloxie, wiec adres prosty: ninga@gazeta.pl
    Pozdrawiam
    i z niecierpliwością czekam
    ciekawa jestem czy coś skumam
    Kalina

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...