czwartek, 3 marca 2016

nowy sweterek

  Post jak zwykle w okolicy spotkania, ale żeby nie było wątpliwości : spotkanie już w najbliższą sobotę:)
  Sweterek "się zrobił", chociaż sama nie wiem jakim cudem, bo głównie czytałam (pewnie jakąś listę zamieszczę, bo niektóre książki były naprawdę dobre), a  i wyjazdy atrakcyjne "się "trafiły" :             

"Traf"  był taki, że bilety kupiłam jeszcze w październiku, ale do rzeczy czyli do sweterka:       

Inspiracją był Smaragd Swetlany Volkovej .  Góra jest trochę ozdobna, karczek i dół trochę regulowany rzędami skróconymi, chodziło o dłuższy tył i okrąglejszy karczek. Najlepszy filmik na skrócone rzędy to TEN , to tzw Japanese Short Rows
Reszta prosta, no  może troszkę taliowana. Włóczka Cotton Merino Dropsa, przyjemna, jak dla mnie trochę gruba, no i troszkę nerwowo było , bo miałam trzy różne odcienie i mimo że przerabiałam na przemian z różnych motków to trochę  widać, bo na końcu został już ostatni motek, bez pary.
Robótce ładnego wyglądu dodają końce ściągacza nabierane, bądź wykończane sposobem włoskim.

A  teraz na drutach  szal orenburski:
Druty z poliwęglanu (prezent - wielkie dzięki:) bardzo dobrze się sprawdzają, bo ta cieniutka włóczka na nich się nie ślizga .Włóczka też prezent (Holst Titicaca) więc musi powstać coś specjalnego...


6 komentarzy:

  1. Czeka Cię muzyczna uczta:) Piękny sweterek i super plany:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu dziękuję :) Uczta już była, niesamowite przeżycie, długo jeszcze będę wspominać. Może miałabyś ochotę wpaść na spotkanie? Dawno Cię z nami nie było...

      Usuń
  2. cudny jest ten sweter!! Ja niestety jestem chora i nie wiem czy przybędę, choć cierpię z powodu ewentualnej absencji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może to być... A po nocy nie jest już lepiej? Spróbuję wziąć jakieś specyfiki, w ubiegłą sobotę kurowałam latorośl. Może jednak Ci się uda :) Takie spotkanie też działa terapeutycznie :) W każdym razie życzę zdrówka :)

      Usuń
  3. Małgosiu sweterek jest śliczny, pięknie zrobiony wzorek pod szyją, dodaje dużego uroku sweterkowi...ja niestety nie mam jak przyjechać, też mnie zmogło choróbsko ale to najmniejszy problem, opowiem jak będę następnym razem...mam nadzieję że już będę mieszkać na miejscu i będzie o wiele prościej mi dojechać, buziaki pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. A co to epidemia jakaś czy co? Bardzo żałuję, że grono będzie szczuplejsze:( Myślałam Małgosiu, że już mieszkasz po sąsiedzku. Jak najszybciej wracaj do zdrowia i myślę, że do następnego spotkania, wszystko poukłada się jak należy. Dziękuję pięknie za komplementy i moc sił w walce z chorobą życzę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...