piątek, 30 września 2016

mija miesiąc

i czas przypomnieć o spotkaniu. Jeszcze nie w pełnej formie, leczę przeziębienie i skręconą nogę, ale będę jutro punktualnie. Oczywiście zapraszam :)
Nie wiem jak można wrócić z takiego ciepełka:





 z przeziębieniem, w każdym razie ja wróciłam.
 Robótkowo nie poszalałam, pokończyłam kilka drobiazgów dla Maluszka, inne jeszcze się robią.

Do zobaczenia jutro :)

2 komentarze:

  1. cudne widoki ...ahh może i ja kiedyś pojadę :) mam nadzieję ze u Ciebie już zdrowiej? jak noga?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak lubisz leniuchowanie w ciepełku, to warto się skusić :)Widoczki w sam raz na tapetę w komputerze, aż trudno się na jakiś zdecydować :) Zdrowie powoli wraca, a noga - cóż, chodzić się da, więcej nie muszę. Przejrzę gadżety i jutro dam znać czy mam coś odpowiedniego :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...