piątek, 9 grudnia 2016

informacyjnie

spotkanie już jutro :)))

Chciałam zrobić jakiś wpis robótkowy, ale aura taka niesprzyjająca... Nie ma kiedy zrobić zdjęć. Ciemno, ponuro... Część robótek wyjechała bez utrwalenia, część dosycha.. Zrobiłam pomysłową czapkę z projektu znalezionego na ravelry. Jeszcze nie mam zdjęć, bo schnie, ale  na pewno warto ją opisać.
Z dostępnych zdjęć jest kołderka:
Pojechała już do Malucha.
I jeszcze ciepły komplecik:
Na zdjęciu wersja nieskończona, bo sówki dostały jeszcze oczka, więc trochę ożyły.
I na koniec ciekawostka , odwiedziły mnie sarenki i gdyby nie ogrodzenie, pewnie podeszłyby pod okna. Ale frajda... Były cztery, ale wszystkie naraz nie zmieściły się w kadrze



4 komentarze:

  1. Małgosiu, późno pisałaś tego posta, wczoraj wieczorkiem byłam tu aby się upewnić co do terminu spotkania i jeszcze nic nie było ;).

    Kołderka słodka, cudne kolory, delikatne, dziecięce, nie krzykliwe i misiaki urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,jestem w "niedoczasie", za dużo chciałam naraz tzn. myślałam, że uda mi się jeszcze opisać czapkę, ale przy sztucznym świetle wszystko było do bani i w związku z tym czapka będzie miała oddzielny wpis :( Postaram się poprawić na przyszłość :) Oczywiście pięknie dziękuję za odwiedziny i komentarz:)

      Usuń
  2. Małgosiu kołderkę oglądam od wczoraj i cały czas się nią zachwycam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) i pięknie dziękuję za uznanie: Cieszę się, że moja amatorszczyzna się podoba i czuję się pozytywnie zmotywowana :) Chyba zdjęcie oddaje moje "babciowe" emocje :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...